XIV Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Sport. Pamięć. Wspólnota. I odrobina zdrowej zadyszki 😉

Pamięć w sercu, kilometry w nogach. 🏃‍♀️🏃‍♂️

XIV Bieg „Tropem Wilczym” przeszedł do historii… i to w tempie godnym życiówki! 🇵🇱

Tego dnia w Białej Podlaskiej nie tylko zegarki sportowe łapały kilometry, ale i serca biły mocniej – z dumy, wzruszenia i lekkiego podbiegu pod wiatr 😉

Wspólnie oddaliśmy hołd Żołnierzom Wyklętym. A zrobiliśmy to w najlepszy możliwy sposób – biegnąc. Bo jak wiadomo, pamięć historyczna najlepiej smakuje w towarzystwie endorfin i numeru startowego przypiętego lekko krzywo od emocji ❤️🏃‍♀️🏃‍♂️.

Ten bieg nie wydarzył się sam. Choć patrząc na Waszą energię, można by pomyśleć, że wystarczył jeden okrzyk „Start!” i wszystko potoczyło się jak po maśle.

Ogromne podziękowania dla:
➡️ Fundacja Wolność i Demokracja – ogólnopolskiego organizatora, który spina to wydarzenie jak porządne sznurowadła przed startem.
➡️ Urząd Miasta Biała Podlaska – za wsparcie, dzięki któremu mogliśmy biegać legalnie i z uśmiechem.
➡️ Klub Biegacza Biała Biega – bo kto jak nie biegacze wiedzą najlepiej, że „jeszcze tylko kilometr” znaczy „jeszcze co najmniej trzy”.
➡️ Time2Go Sławomir Bańbura – za to, że czas mierzył się dokładnie… nawet gdy nogi twierdziły, że meta była dalej niż w regulaminie.
➡️ Bialskie Centrum Kultury – za energię i klimat, który podgrzewał atmosferę bardziej niż przedstartowa rozgrzewka.
➡️ Zakład Karny w Białej Podlaskiej – tradycyjna grochówka po takim finiszu smakowała jak medal. Ba! Może nawet lepiej. Bo medal wisi na ścianie, a grochówka trafia prosto do serca (i żołądka).

Gratulujemy każdemu, kto stanął na starcie. Nieważne, czy walczyliście o podium, o życiówkę, czy o to, żeby nie dać się wyprzedzić własnym myślom na 3. kilometrze.

Wasza obecność i sportowa postawa to najpiękniejszy sposób na pielęgnowanie pamięci historycznej. Bo pamięć można nieść w sercu… ale można ją też przebiec. I to z dumą 🇵🇱